ikona_wpisu

Canon G7X -przyjazny kompakt.

Lustrzanki, lustrzanki, lustrzanki.............. od lat tylko lustrzanki. No prawie, bo od czasu do czasu używałem też bezlusterkowców. Istotne jest to, że aparaty kompaktowe (z nie wymienną optyką) były dla mnie praktycznie bezwartościowe. Małe, przepakowane pikselami matryce, mega-turbo-uber zoomy o wątpliwej jakości i do tego koszmarna obsługa. To wszystko spowodowało, że przestałem się interesować tego typu sprzętem i straszliwie cierpiałem kiedy znajomi pytali „jaki aparat kompaktowy kupić za 400 zł”...... I tak fajnie było do czasu kiedy dorwałem w swoje ręce Sony R100 w wersji drugiej. Chwilka zabawy spowodowała, że aparacik bardzo mi się spodobał, w dodatku jego 1 calowa matryca dawała całkiem przyzwoity obraz. Jedynie jasność obiektywu na dłuższym końcu…
Read More